Dzieje się!

Aktualności z mojego podwórka

Blog 2017-08-03T12:49:49+00:00
1110, 2017

Jowita i Piotr. Gorąca historia miłości…

By | Październik 11th, 2017|0 Comments

Poznajesz ludzi i wiesz, że to będzie epicka przygoda. To nie będzie praca – to będzie przyjemność. Emocje i radość. To będzie coś, na co czekasz kilka miesięcy… Poznajemy się i musimy mieć pewność, że nadajemy na tych samych falach. W przypadku Jowity i Piotra od razu byłem przekonany, że ich ślub będzie wyjątkowy…

1809, 2017

Aneta i Krzysztof. Reportaż ślubny z przygodami

By | Wrzesień 18th, 2017|0 Comments

Po sesji narzeczeńskiej wiedziałem, że to będzie wyjątkowy ślub i wesele. Daleko musiałem jechać, bo aż na Górny Śląsk, ale warto było pomimo wielu przygód. Popsuty samochód, dym i piękne dzwony spod maski. Strach i radość. Odpoczynek w pięknym miejscu. A wesele – epickie!

2108, 2017

Aneta i Krzysztof. Sesja narzeczeńska we Wrocławiu.

By | Sierpień 21st, 2017|0 Comments

Z Anetą i Krzysztofem spotkaliśmy się pierwszy raz. Wcześniej wszystkie szczegóły ustaliliśmy telefonicznie i mailowo. Nie wiedziałem kogo mogę się spodziewać, czy będzie miło i przyjemnie. Okazało się, że obawy były bezpodstawne. Przywitaliśmy się szerokimi uśmiechami i solidnym uściskiem dłoni. Od razu zaczęliśmy rozmawiać – jak byśmy nie widzieli się raptem tydzień. Ruszyliśmy spod Pergoli w stronę ogrodu japońskiego i tak zaczęła

1808, 2017

Monika i Damian / sesja ślubna Złotoryja

By | Sierpień 18th, 2017|0 Comments

Moniką i Damianem spotkaliśmy się po ich powrocie z podróży poślubnej. Oj opaleni, oj wypoczęci… i ja, po godzinach spędzonych nad obróbką. Dałem jednak radę i razem z WWStudio zrobiliśmy sesję nad złotoryjskim zalewem. Byłem tutaj pierwszy raz i wiem, że wrócę. Uroki pięknego miejsca możecie podziwiać we wpisie, na który zapraszam serdecznie.

908, 2017

Julita i Łukasz / sesja ślubna

By | Sierpień 9th, 2017|0 Comments

To, co wydarzyło się na weselu było ekstazą. To, co prezentuję poniżej jest owocem więzi, która się między nami wytworzyła. Szliśmy. Byliśmy znajomymi i wydawało się, że znamy się kilka lat. Rozmawialiśmy. Pozowaliśmy na końcu, gdzie już wszystkie maski zostały zdjęte, gdzie luz i otoczenie zrobiły swoje, gdzie piękno przeplatało się z surowością wysokich drzew. Kolory wody

2707, 2017

Monika i Damian

By | Lipiec 27th, 2017|0 Comments

Monika i Damian szukali fotografa ślubnego na targach w Qubus Hotel w Legnicy. Pooglądaliśmy albumy ze zdjęciami, porozmawialiśmy. Przede wszystkim jednak poznaliśmy się i stwierdziliśmy, że możemy razem zrobić coś fajnego. Wszystko było super. Piękny ślub, super wesele, przepiękna sesja ślubna. I oni – wpatrzeni w siebie, z ogromem miłości, która iskrzy w każdym spojrzeniu i dotyku…

Zresztą – zobaczcie sami.

2107, 2017

Wasz ślub. Darmowy e-book.

By | Lipiec 21st, 2017|0 Comments

Przedstawiam Wam darmowego e-booka, nad którym pracowałem przez ostatnie kilka miesięcy. Ciągle rozwijany, ciągle aktualizowany. Jednak w tym momencie gotowy, żeby ujrzeć światło dzienne. Znajdziecie w nim ogrom informacji podanych w przystępnej formie, z nutą humoru i szczyptą ironii. Przedstawiam w nim moje podejście do ślubu, ale systematyzuję także uniwersalne prawdy i czynności, które musicie pamiętać, które są ważne w kontekście ślubu i misji „i żyli długo i szczęśliwie”.

607, 2017

Julita i Łukasz

By | Lipiec 6th, 2017|0 Comments

Nadal nie wierzę, że przeżyłem z Julita i Łukaszem ich ślub w takiej formie. Od początku wiedziałem, że będzie wyśmienicie. Cudowni ludzie, super kontakt i jasne oczekiwania wypowiedziane w kilku prostych słowach: „Widzieliśmy Twoje zdjęcia i wiemy, że zrobisz nam cudowny reportaż ślubny„. Nie pozostało mi nic innego jak nie zawieść ich oczekiwań. Cudowna i luźna atmosfera całego wydarzenia wniosła w ślub i wesele luz, który ciężko czasami

107, 2017

Marta i Paweł

By | Lipiec 1st, 2017|0 Comments

Poznaliśmy się dzięki Sister’s Atelier, które poleciły moje usługi – dzięki Siostry. W studio obejrzeliśmy albumy ślubne i podpisaliśmy od razu umowę. Ślub odbył się we Wrocławiu. Rynek przywitał nas deszczem po mszy i słońcem przed. Cały dzień był taki – na zmianę, na przemian. Był w tym urok, który wyznaczał także rytm ceremonii i pozostałych elementów dnia. Udało się jednak uchwycić