Jowita i Piotr. Gorąca historia miłości…

Poznajesz ludzi i wiesz, że to będzie epicka przygoda. To nie będzie praca – to będzie przyjemność. Emocje i radość. To będzie coś, na co czekasz kilka miesięcy… Poznajemy się i musimy mieć pewność, że nadajemy na tych samych falach. W przypadku Jowity i Piotra od razu byłem przekonany, że ich ślub będzie wyjątkowy…

Jowita i Piotr

24 czerwca 2017 / fotograf ślubny Lubin / Stare Mury Krzeczyn

Był to sobotni ślub. Dzień wcześniej byłem jeszcze w Nowej Rudzie. Jechałem jednak do Lubina pełen nadziei i sił. Wiedziałem, że będzie dużo emocji, radości i wzruszenia. To, co kocham w zdjęciach. To, czego szukam. Był ogrom. Wszystkiego. Radość, łzy, miłość i masa cudownej zabawy.

Fotograf ślubny nie może trafić lepiej. Uwielbiam taki klimat. Rodzeństwo, które poszłoby za sobą w ogień, rodzice zapatrzeni w swoje dzieci. To wszystko się cudownie fotografuje.

Ale od początku. Mała miejscowość pod Lubinem – stąd pochodzi Piotrek. Rudna – miejscowość rodzinna Jowity. I mały kościółek. To tam powiedzieli sobie „Tak” patrząc prosto w oczy. Potem była cudowna zabawa, radość i szaleństwo. Uroku całej uroczystości dodawało piękne miejsce – Stare Mury w Krzeczynie. Ciemna cegła, złote dodatki i kwiaty – potężna ilość kwiatów. Wszystko stworzyło przepiękny klimat.

Za całość oprawy muzycznej i prowadzenia odpowiadał Maciej Ochman, który idealnie rozgrzewał i rozkręcał wszystkich – bez względu na wiek.

Zresztą – żadne słowa nie zobrazują tego, co się działo. Oglądajcie!

PS. Aha, było bardzo gorąco…

2017-10-11T13:58:56+00:00

About the Author:

Fotograf ślubny z pasji i miłości. Uwielbiam poznawać nowych ludzi, bawić się z Wami, śmiać i żartować. Być częścią Waszego dnia to najlepsze, co spotyka mnie w soboty, gdy towarzyszę Wam podczas najważniejszego dnia w życiu.
Poznajmy się i pozwólcie, że zrobię dla Was najlepsze zdjęcia ślubne.