Julita i Łukasz

Nadal nie wierzę, że przeżyłem z Julita i Łukaszem ich ślub w takiej formie. Od początku wiedziałem, że będzie wyśmienicie. Cudowni ludzie, super kontakt i jasne oczekiwania wypowiedziane w kilku prostych słowach: „Widzieliśmy Twoje zdjęcia i wiemy, że zrobisz nam cudowny reportaż ślubny„. Nie pozostało mi nic innego jak nie zawieść ich oczekiwań. Cudowna i luźna atmosfera całego wydarzenia wniosła w ślub i wesele luz, który ciężko czasami odnaleźć w tych stresujących momentach. Narzeczeni reagują bardzo różnie, a tutaj nie dało się wyczuć napięcia – był spokój, który okazał się „ciszą przed burzą„.

Julita i Łukasz

20 maja 2017 / Polkowice / Noce i Dnie

Poznaliśmy się na weselu Marty i Patryka. Trochę razem potańczyliśmy i porozmawialiśmy. Trochę ognistej też wypiliśmy. Była okazja. Od słowa do słowa padła data ślubu. Trochę odległa.

Potem była sesja Marty i Patryka w Lavendowie i Michałowicach. Pięknie wyszło. Zadzwoniła do mnie Julita i wiedzieliśmy, że stworzymy historię. I tak 20 maja 2017 roku pojawiłem się na ślubie. Nie wiedziałem czego się spodziewać. Zobaczyłem tatuaże, długie włosy, DJa. Wiedziałem, że będzie ostro… i było.

Julita i Łukasz już widzieli zdjęcia. Przez tydzień Julita dziękowała mi za nie. Za emocje i oddanie klimatu dnia. Cieszę się, że się udało…

Zresztą – zobaczcie sami i pozostawcie swój ślad w komentarzu. Możecie też (i z góry dziękuję) udostępnić post. Strona dopiero powstaje i każda dusza lubiąca profil na Facebooku jest na miarę złota…

2017-08-09T13:34:44+00:00

About the Author:

Fotograf ślubny z pasji i miłości. Uwielbiam poznawać nowych ludzi, bawić się z Wami, śmiać i żartować. Być częścią Waszego dnia to najlepsze, co spotyka mnie w soboty, gdy towarzyszę Wam podczas najważniejszego dnia w życiu.
Poznajmy się i pozwólcie, że zrobię dla Was najlepsze zdjęcia ślubne.