Julita i Łukasz / sesja ślubna

To, co wydarzyło się na weselu było ekstazą. To, co prezentuję poniżej jest owocem więzi, która się między nami wytworzyła. Szliśmy. Byliśmy znajomymi i wydawało się, że znamy się kilka lat. Rozmawialiśmy. Pozowaliśmy na końcu, gdzie już wszystkie maski zostały zdjęte, gdzie luz i otoczenie zrobiły swoje, gdzie piękno przeplatało się z surowością wysokich drzew. Kolory wody mieniły się w zachodzącym słońcu. I Oni – Julita i Łukasz!

Julita i Łukasz

20 lipca 2017 / sesja ślubna / Kolorowe Jeziorka

Długo się zbieraliśmy. Było dużo planów. Chcieliśmy góry, a udaliśmy się w stronę Kolorowych Jeziorkek. Nie żałuję. Cieszę się wręcz, bo wytworzyliśmy intymną atmosferę. Spokój, brak turystów. Oni, ja, las! Oni, las, ja!

Pojechaliśmy z założeniem zrobienia naturalnej sesji. Takiej przy okazji. Takiej, która będzie miłą wycieczką ze zdjęciami przy okazji. Udało się spędzić cudowne popołudnie ze spacerem, z rozmowami, z winem. Poznaliśmy się jeszcze lepiej. Śmialiśmy się, żartowaliśmy. Robiłem zdjęcia.

To wszystko sprawiło, że od samego początku sesji poślubnej Julita i Łukasz zrzucili „maski uwagi”. Byli sobą i nie obawiali się obiektywu. To staram się robić podczas spotkań z Wami. Próbuję Was otworzyć, rozluźnić i sprawić, żebyśmy „znali się ze sto lat”. Udaje się.

Fajne to było spotkanie, fajnie patrzeć na miłość, która się znalazła. Trzyma. Nie puści!

Niech trwa!

Julita, Łukasz – dzięki!

2017-08-10T10:04:34+00:00

About the Author:

Fotograf ślubny z pasji i miłości. Uwielbiam poznawać nowych ludzi, bawić się z Wami, śmiać i żartować. Być częścią Waszego dnia to najlepsze, co spotyka mnie w soboty, gdy towarzyszę Wam podczas najważniejszego dnia w życiu.
Poznajmy się i pozwólcie, że zrobię dla Was najlepsze zdjęcia ślubne.